FIFA

[#4 FIFA 22] PIAST GLIWICE VS GÓRNIK ZABRZE

[#4 FIFA 22] PIAST GLIWICE VS GÓRNIK ZABRZE

DZISIEJSZE DERBY ŚLĄSKA MIĘDZY PIASTEM GLIWICE, A GÓRNIKIEM ZABRZE SĄ ŚWIETNĄ OKAZJĄ DO ROZEGRANIA TEGO MECZU W GRZE FIFA22. I WŁAŚNIE TO UCZYNILIŚMY.

Składy rywali w meczach w Fifa będą brane domyślnie ustawione przez grę. Mecze rozgrywane są na poziomie Klasa Światowa. 

Z powodu przegranych poprzednich dwóch meczów, my również zdecydowaliśmy się skorzystać z domyślnej formacji proponowanej przez FIFĘ. Jak na tą grę  formacja 3-4-2-1 była chyba zbyt ofensywna. Dzisiaj podejdziemy do meczu bardziej klasyczną formacją, a mianowicie 4-2-3-1. Jeśli chodzi o zmiany osobowe, to w dzisiejszym meczu w wyjściowej jedenastce zabrakło Thomasa Huka, Sappinena oraz Katranisa. W ich miejsce pojawili się Michał Kaput, Arek Pyrka oraz Jakub Holubek

Składy obu drużyn prezentują się następująco:

PiastSklad
rezerwyPiast
gornikSklad
gornikrezerwy

    Czas na Derby! Mecze te zawsze są pełne emocji. Wszyscy kibice ich wyczekują, chyba najbardziej w całym sezonie. Głównie żeby podogryzać sobie z znajomymi, którzy kibicują drużynie przeciwnej. Spotkanie mogło się zacząć da Piastunek perfekcyjnie, bo już w 5 minucie. Tom Hateley dostał podanie przed pole karne od Wilczka. Wszedł w nie bez problemu, oddał strzał na bramkę. Fantastycznie jednak broni Bielica. 

    W 22 minucie sytuacja była bardzo analogiczna do poprzedniej. Chrapek zagrywa ładne podanie do Wilczka. Następnie ponownie Tom dostaje piłkę od Kamila. Tym razem uderza ją jednak mocno po długim słupku i piłka wpadła do bramki, Piast wychodzi na prowadzenie w derbach!

    Strzelona bramka nakręciła Piastunki. Widać, że chcieli podwyższyć wynik. Bardzo szybko po zaraz po rozpoczęciu od środka, Michał Kaput przejmuje piłkę od Manneha, zagrywa ją na skrzydło do Arka Pyrki. Młodzieżowiec Piasta szybko oddaje ją do środka, do niekrytego Kamila. Wilczek podaje górną prostopadłą piłkę do Chrapka, ten wyprzedza obrońców. Wychodzi sam na sam, Strzela! Dobrze jednak skrócił kąt bramkarz Górnika, dzięki niemu wynik nie jest wyższy.

    Zabrzanie nie odpuszczali, jest dopiero pierwsza połowa, wynik tylko 1-0. Wszystko było jeszcze możliwe. Po poprzedniej sytuacji przyszedł moment Górnika. Piłkarze wymieniając kilka podań szybko znaleźli się pod polem karnym Piasta. W 29 minucie zakończyło się to wrzutką Janży w pole karne. Czerwiński uprzedził Krawczyka i wybił piłkę, która niestety poleciała w światło swojej bramki. Na posterunku na szczęście stał Plach, który sparował piłkę. Gliwiczanie niestety niepoprawnie wyprowadzili piłkę i już chwile później do groźnej sytuacji doszedł Podolski. Na szczęście Plach znowu ratuje zespół.

    Mecz rozgrywa się w bardzo szybkim tempie, akcja za akcją. W następnej sytuacji Piast już nie popełnił błędu z poprzedniej i poprawnie wyprowadza piłkę od bramki. Jest ona szybko wymieniana przechodząc miedzy zawodnikami w kolejności: Czerwiński -> Kaput -> Chrapek -> Hateley -> Chrapek -> Wilczek -> Chrapek -> Kądzior. Gdy ląduje ona u ostatniego zawodnika, ten popisuje się potężnym strzałem na bramkę. Piłkę jednak paruje Bielica, był to na tyle mocny strzał, że piłka po sparowaniu odbija się i uderza w poprzeczkę. Obrońcy jednak szybko reagują i wybijają ją.

No cóż, działo się. W pierwszej połowie mało goli, ale jednak było sporo sytuacji. Oby druga była co najmniej tak emocjonująca jak pierwsza.

wynikpolowa

   Druga połowa rozpoczęła się dobrze dla Piastunek. Weszli w nią z dużym pressingiem i w ciągu kilku minut mieli cztery dobre sytuacje. Górnik w tym czasie nie potrafił wyprowadzić piłki na połowę przeciwnika. Najlepsza z tych sytuacji była w 56 minucie, gdy Chrapek dostał piłkę od Wilczka, minął obrońcę i wszedł sam na sam. niestety zamiast uderzyć mocno, chciał popisać się sztuczką techniczną. Sztuczka się udała, jednak dobrze obronił Bielica. Piłka po jego sparowaniu leciała pod nogi Wilczka. Ten niestety się z nią minął.

    W 60 minucie, Górnik miał wielką szanse na wyrównanie. Podolski lecąc skrzydłem i schodząc do środka był już praktycznie sam na sam z Plachem. Lukas chciał być w tej sytuacji bardzo koleżeński, bo miał dwóch zawodników do których mógł zagrać podanie, które skończyło by się asystą. No i tak zrobił, zamiast strzelać, wrzucił piłkę do swojego kolegi. Szkoda tylko, że niecelnie. Chwile później sytuacja się powtórzyła. Podolski znów zagrywał piłkę ze skrzydła do swojego kolegi. Kubica był już przed obrońcami Piastunek, przyjął ją sobie. Jednak troszkę go poniosło i strzelił mocno ponad bramką. A mógł być remis.

    Górnicy nie odpuszczali. Było widać w ich szeregach determinacje do zdobycia bramki. W 83 minucie ponownie mieli świetną sytuacje, aby strzelić bramkę na remis. Skrzydłem biegł Dadok, który zagrał piękną górną piłkę w pole karne do Podolskiego. Był on już przed obrońcami. Jednak fatalnie nie trafił piłkę i zagrożenie oddalili obrońcy.

    Na koniec meczu przewagę znowu było widać po stronie Piastunek. Po  świetnym podaniu Toma Hateleya, Kamil Wilczek wyszedł sam na sam. Strzał napastnika ponownie jednak broni Bielica i paruje piłkę na rzut rożny. Piłkę z rogu standardowo zagrywał Tom. Futbolówka poleciała wprost na głowę Kamila Wilczka. Napastnik mocno uderza piłkę głową, która niestety ląduje na poprzeczce. Po tej sytuacji sędzia zakonczył spotkanie.

wynikKoncowy

Reasumując, derby jak zwykle przyniosły nam sporo emocji. Niestety nie zobaczyliśmy dużo bramek. No ale gdyby zawodnicy obu zespołów wykorzystywaliby swoje sytuacje, wynik byłby inny.

    Ruch z użyciem domyślnej formacji, zaproponowanej przez Fifę okazał się strzałem w dziesiątkę, w końcu udało się wygrać. Martwi jedynie to, że gdy w Fifie pokonaliśmy Pogoń, to przegraliśmy na boisku. Analogicznie przegrywając w Fifę z Śląskiem i Wisłą Płock, wygraliśmy na boisku. Oby to były tylko przesądy. 

ocenyPiast
ocenyGornik

Autor: @_Sebastian95_

Udostępnij

O autorze

?>